Zwycięska passa trwa - zdjęcia

Mecz dwóch niepokonanych drużyn otwierał 20 kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Do Kielc przyjechała rozpędzona ekipa Podbeskidzia. Przyjechała z apetytem na kolejne 3 punkty. Jednak taki sam cel przyświecał gospodarzom opromienionym ostatnim zwycięstwem nad krakowską Wisłą.

Na boisku kibice Korony zobaczyli swój zespół w nieco zmienionym składzie. Nie pojawili się bowiem grający w meczu kadry U-21 Piotr Malarczyk i Łukasz Jamróz. Swoje umiejętności mógł natomiast od pierwszej minuty zaprezentować Tadas Kijanskas. Z przodu na dogodne sytuacje czyhał Maciej Korzym.

I właśnie ten zawodnik po znakomitym dośrodkowaniu Pawła Sobolewskiego skierował piłkę do siatki gości. Richard Zajac nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia. Szybko zdobyta bramka była tym co chcieli osiągnąć gracze Leszka Ojrzyńskiego. Prowadzenie nie zmieniło jednak stylu gry gospodarzy, którzy dążyli do zwiększenia prowadzenia. Sztuka ta udała się już w 20 minucie kiedy to bramkę po uderzeniu piętą zdobył Jacek Kiełb. Dwubramkowe zaliczka pozwoliła Koronie na swobodniejszą grę. Jej owocem mogły paść kolejne bramki ale strzały Kuzery Kiełba obronił Zajac.

Druga połowa to już bardziej wyrównane widowisko z szansami na zdobycie bramek po obu stronach. Swoje drugie trafienie zaliczył Maciej Korzym. Jednak arbiter spotkania gola nie uznał dopatrując się wcześniej przewinienia. Mimo ambitnej postawy Podbeskidzia szczególnie w ostatnim kwadransie meczu wynik nie uległ już zmianie i Korona mogła się cieszyć z trzeciej wygranej z rzędu.

Korona Kielce-Podbeskidzie Bielsko- Biała 2-0
Korzym 14, Kiełb 20

Marcin Żelazny 03.03.2012
fot. Krzysztof Żołądek/swietokrzyskie.org.pl