Zumba opanowała Kielce

Tyle zabawy ani tak dużo spalonych kalorii w jednym dniu jeszcze nie było! Na cztery godziny Kielce, a dokładnie hale Targów Kielce, stały się polską stolicą zumby. Czołówka polskich instruktorów rozgrzała do czerwoności przybyłych fanów tej fuzji aerobicu i tańca.

Już na dwie godziny przed rozpoczęciem Zumbathonu, fani zumby zaczęli wypełniać hale targowe. Punktualnie o 16:00 Rafał Tatarek – Dyrektor Marketingu fit.pl oraz Iza Kin oficjalnie otworzyli kielecki Zumbathon, życząc sobie i uczestnikom wielu pozytywnych emocji. Kilka minut po 16 z głośników popłynęła energetyczna muzyka, która porwała wszystkich do tańca.

Do wspólnych ćwiczeń zaprosili najlepsi instruktorzy zumby w Polsce. Na scenie szaleli:Izabela Kin, Michał Kurpet, Joanna Wesołowska, Oktawian Zagórski, Katarzyna Sobczyńska, Natalia Gołębiewska, Iga Drohomirecka.

Hale Targów Kielce zamieniło się w miejsce, w którym ludzie tworzą jedną wielką rodzinę, integrują się i bawiącą. Każdy aktywnie uczestniczył w zajęciach. Co bardziej śmiali wchodzili na scenę, by szaleć razem z instruktorami. Wspólnie spalili tysiące kalorii. Idealnie dobrane kombinacje taneczne i dynamiczna, ekscytująca muzyka porwała wszystkich do zabawy. Nikt nikogo się nie wstydził, dla wszystkich liczyła się tylko dobra zabawa: tu i teraz. Rzadko spotyka się wśród ludzi tyle optymizmu i tyle zarażająco dobrej energii.

Blisko 100 uczestników przez cztery godziny bawiło się i tańczyło. Było gorąco i niesamowicie żywiołowo. Uczestnicy maratonu wyszli z niego naładowani ogromną dawką pozytywnej energii, płynącą z gorących rytmów latynoskich i energetycznych układów tanecznych Zumba Team.

Żywiołowość i radość prowadzących sprawiała, że pomimo wysokiego tempa ćwiczeń, na twarzach uczestników non stop widniał uśmiech, a maraton był niezwykle energetyczny, radosny i gorący. Usłyszeć można było muzykę w rytmach tanecznych: merengue, salsa, cumbia, reggaeton, bachata, samba, cha-cha, twist .... i wiele innych.

Dobór kroków, kombinacje ruchów i energetyczna muzyka zagwarantowały świetną zabawę i dawkę energii, która utrzymywała się również po zakończeniu zajęć.

Maraton zumby był również doskonałą okazją do nawiązania nowych znajomości, zacieśnienia więzi przyjaźni, a także wymiany doświadczeń. Nic więc dziwnego, że po ostatniej choreografii gromkie oklaski trwały bardzo długo. Po zakończeniu maratonu był czas na rozmowę z prowadzącymi i wspólne zdjęcie.

źródło:fitstyle