Ogromne umorzenia podatków? Wójt unika odpowiedzi

Dwa miesiące. Tyle czasu wójt gminy Sitkówka-Nowiny potrzebuje aby udzielić odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący podmiotów jakim umorzył podatek od nieruchomości.

Ogromne umorzenia podatków? Wójt unika odpowiedzi


Zaniepokojeni mieszkańcy podkieleckiej gminy zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o sprawdzenie informacji dotyczących skali umorzeń podatków od nieruchomości w gminie. Z pojawiających się informacji wynika, że nie są to przypadkowe firmy...

W odpowiedzi na wniosek z 30 października wójt gminy Sitkówka-Nowiny Sebastian Nowaczkiewicz odpisał, że powodem przedłużenia terminu do dwóch miesięcy jest "obszerny zakres żądanych informacji". W praktyce może to oznaczać, że podejrzenia mieszkańców o ogromnej skali umorzeń będą uzasadnione. Wielce prawdopodobnie jest również, że wójt unika udzielenia niewygodnych dla siebie odpowiedzi. Dwa miesiące czekaliśmy na odpowiedź ile nagród, premii i dodatków specjalnych rozdał swoim pracownikom w 2018 roku. Kwota okazała się zawrotna i przekroczyła 1 milion 100 tysięcy złotych.

Wójt Sebastian Nowaczkiewicz unika również odpowiedzi na inny wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący umów jakie gmina zawarła z byłym mężem kierowniczki z urzędu gminy Sitkówka-Nowiny. Termin na odpowiedź również wydłużono.

Na światło dzienne wychodzą coraz to nowe informacje dotyczące nieprawidłowości w gminie Sitkówka-Nowiny. Wójt Nowaczkiewicz razem z zaufanymi współpracownikami wyprowadza publiczne pieniądze z budżetu gminy na kilka sposobów. Jednym z nich są ustawione postępowania o udzielenie zamówień publicznych poniżej kwoty 30 tysięcy Euro. Zapytania ofertowe są wysyłane do zaprzyjaźnionych podmiotów a odpowiada ten, który ma "wygrać przetarg". W ten sposób ustawiono między innymi kontrakty na Głos Nowin dla bliskiej znajomej wójta Nowaczkiewicza. O nieuczciwych praktykach pisaliśmy tutaj: Nieuczciwe praktyki w gminie Sitkówka-Nowiny. Znajomi wójta Nowaczkiewicza zarabiają na publicznych zamówieniach

Kolejnym sposobem są miliony nagród, premii i dodatków jakie wójt Sebastian Nowaczkiewicz rozdaje swoim współpracownikom. Przypomnijmy, że w ciągu trzech lat (2015-2017) wójt rozdał ponad 6 milionów złotych. W poprzednim 2018 roku rozdał kolejny 1 milion 100 tysięcy złotych. Razem daje nam to ogromną kwotę ponad 7 milionów złotych. Ciekawe o ile ta kwota się zwiększy w dobiegającym końca 2019 roku?...

Pieniądze publiczne z budżetu gminy płyną szeroki strumieniem do zaprzyjaźnionych stowarzyszeń. W gminie powstają kolejne zapewne liczące na gminne dotacje. Wielce wątpliwe jest dotowanie stowarzyszeń w których władzach zasiadają najbliżsi współpracownicy wójta lub jego rodzina. Sytuacja taka ma miejsce w przypadku Stowarzyszenia "Między Rajem a Piekłem" we władzach którego zasiada żona wójta Marta Nowaczkiewicz. O dotacjach z gminy pisaliśmy tutaj: Dotacje z gminy dla stowarzyszenia. We władzach dyrektorka szkoły i żona wójta

Przepłacone inwestycje i zawyżone kwoty to kolejne wątpliwości jakie zgłaszają nam mieszkańcy gminy. Niegospodarnością można nazwać bez wątpienia zakup wyposażenia siłowni PerłaGym, która znajduje się w budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Nowinach. O przepłaconym o 300 tysięcy sprzęcie można przeczytać tutaj: Niegospodarność w Nowinach. Wójt otworzył siłownię a za sprzęt przepłacił blisko 300 tysięcy.

Dostajemy sygnały o innych inwestycjach w gminie Sitkówka-Nowiny którym warto się bliżej przyjrzeć. Wszystkie sygnały będziemy mimo utrudnień ze strony urzędu gminy weryfikować. Czy umorzenia podatków od nieruchomości dołączą do listy nieprawidłowości w gminie dowiemy się dopiero 27 grudnia.

Ogromne umorzenia podatków? Wójt unika odpowiedzi


Odpowiedzi

W przypadku takich rzeczy jak nagrody fajnie jakbyście podawali też dla jakiej ilości osób zostały one rozdane i gdzie pracują dane osoby. Informacje, które aktualnie przekazujecie są trochę nierzetelne i stronnicze zamiast suchych faktów, które powinny podawać wolne i konsekwentne media.

Jak to skomentowac? Najwyższa pora aby ktos sie tą sytuacją w "byłej najbogatszej" (już tak nie jest) gminie zajął.

Chciałabym tylko zauważyć że autor licznych artykułów "antynowaczkiewiczowskich" w niektórych przypadkach na siłę szuka sensacji. Podpisuję się z imienia i nazwiska, ponieważ uważam, że chyba należy wyjaśnić kilka spraw. Stowarzyszenie Między Rajem a Piekłem powstało zanim p. Nowaczkiewicz został wójtem i równie dobrze układała nam się współpraca z poprzednim wójtem, jak i z obecnym. Mam nadzieję, że z kolejnym również będzie nam się dobrze układała. Prawie od początku realizujemy projekty "Wakacje z pasją" w okresie letnim, a w okresie zimowym "Ferie z pasją". Od lat składamy wnioski do gminy (i nie ma tu nic do ukrycia) o dofinasowanie tych projektów. W jednym z poprzednich artykułów insynuowano, że to jest jakiś układ, dodatkowo otrzymujemy dofinansowanie, a od rodziców pobieramy opłaty. Owszem, podkreślam, z gminy mamy dofinansowanie, a nie 100% finansowanie, zresztą wymagany jest nasz wkład własny, który pokrywamy z wkładu rodziców. Stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej, nie posiada więc własnych środków, które mogłoby założyć jako wkład własny do projektu. Opłata za tydzień w zależności od rodzaju obozu (a były to w różnych latach: obozy konne, łucznicze, sportowe, narciarskie, tenisowe i in.) waha się w granicach 100zł. Przy czym dziecko ma zajęcia tematyczne, opiekę (w godzinach pracy rodziców) i pełne wyżywienie. Rodzice mający dzieci w wieku wczesnoszkolnym wiedzą ile kosztuje taka oferta komercyjna. Dlatego powtarzamy te obozy co pół roku, ponieważ jest bardzo duże zainteresowanie, a miejsca rozchodzą się momentalnie. Po realizacji projektu Stowarzyszenie jest zobowiązane rozliczyć projekt (każdą złotówkę!), co z resztą robi w wymaganym terminie.
Jeśli ktoś ma ochotę podobnie działać, to jak najbardziej może. Tylko wymaga to zaangażowania osób, których praca w większości opiera się na wolontariacie, poświęcenia własnego czasu, ale przede wszystkim pracy, pracy, pracy. Powstają nowe stowarzyszenia w gminie, ale ich aktywni członkowie z pewnością również powiedzą, że to wcale nie jest takie proste i łatwe, jak się wydaje osobom z zewnątrz. A znaleźć osoby chcące działać jest naprawdę trudno. Dodatkowo trzeba spełnić wymogi formalne np. powołać organy takich podmiotów. I o ile w naszym Stowarzyszeniu w Zarządzie, dwie osoby praktycznie się nie zmieniają, bo są członkami-założycielami, tak pozostałe osoby rotują i zmieniają się. Jest nas tylko kilka osób, które coś faktycznie robią. Pani Nowaczkiewicz zasiada w Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia, która jest organem nadzoru. Jest również aktywnym i bardzo pomocnym członkiem Stowarzyszenia. Naprawdę, są to ogólnodostępne informacje i proszę nie szukać sensacji, bo ich tu nie ma. Jednocześnie informuję, iż przed kolejnymi feriami również planujemy złożyć wniosek o dofinansowanie kolejnych Ferii z pasją. Jeśli dofinansowanie otrzymamy będziemy realizować projekt, z czego mam nadzieję, ucieszą się zarówno dzieci, jak i ich rodzice.

Pani Izo, dziękujemy za ten komentarz. Rozumiemy, że jego wydźwięk musi być taki jaki jest zważywszy, że Pani mąż jest podwładnym właścicielki Drobnych Słówek na którą w gminie ustawiono co najmniej trzy procedury przetargowe na około 200 tysięcy złotych...

Ja z innej beczki, Śnił się dziś straszny koszmar-mały,mściwy, śmierdzący, tchórzliwy szczur brrr

Hmmm, żeby nie było - jeśli gdziekolwiek są nieprawidłowości to trzeba o nich głośno mówić, ale sugeruję założyć osobny portal "naszasitkowkanowiny" lub "naszenowiny.com", bo jest to gmina ościenna, a strona miała opisywać wydarzzenia z Kielc, jak sugeruje domena...