Czy usterka w PGO w Promniku nam zagraża?

Awaria w Przedsiębiorstwie Gospodarki Odpadami w Promniku. Do akcji wkroczył wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz. Czy wkrótce zaleją nas niewywożone śmieci?

Czy usterka w PGO w Promniku nam zagraża?


W zakładzie w Promniku doszło do awarii jednego z fermentatorów. Przez to wstrzymany został odbiór odpadów z terenów okalających Kielce. W sprawie niepokojącej usterki służby wojewody Zbigniewa Koniusza spotkały się z władzami Kielc oraz PGO w Promniku. Urzędnicy rozmawiali o zaistniałej sytuacji i przyszłym usprawnieniu komunikacji pomiędzy poszczególnymi instytucjami. Jak ocenił wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz, podjęte zostały odpowiednie kroki, by zminimalizować skutki awarii. Nie jest zagrożony odbiór odpadów z terenu Kielc.

Podczas specjalnej konferencji wojewoda świętokrzyski mówił, że o aktualizacji planu gospodarowania odpadami w województwie świętokrzyskim, by zabezpieczyć region na wypadek przyszłych tego typu usterek. - Chodzi nam o zabezpieczenie tego typu, że jeżeli jeden zakład ulega awarii, drugi z automatu przejmuje przynajmniej część jego zadań, a wszelkie rozwiązania zawarte będą w gotowych już rozporządzeniach. Obecnie sytuacja w Promniku stabilizuje się - uspokoił wojewoda.