Wielka feta Vive na Rynku (zdjęcia)

Zdobywcy tytułu mistrzów Polski w piłce ręcznej zostali godnie uhonorowani za swój wyczyn. Po tym jak niezbyt elegancko zachowali się gospodarze meczu w Płocku , którzy zupełnie nie przygotowali się na zorganizowanie chociażby podium nasi piłkarze musieli poczekać na prawdziwe świętowanie sukcesu aż do wczoraj.

Cała drużyna spotkała się o 17 na mszy dziękczynnej w kościele św. Karola Boromeusza na Karczówce. Po niej w asyście policji oraz kawalkady motocyklistów londyński autobus przejechał przez całe miasto wzbudzając aplauz wśród kielczan. Po rundzie honorowej głowni bohaterowie dnia pojawili się na rynku gdzie oczekiwał już na nich tłum fanów.

Po przemówieniach oficjeli oraz prezesa klubu Bertusa Servaasa przyszła pora na pytania od dziennikarzy. Największy aplauz wywołał Mateusz Jachlewski ,który na prośbę o zaintonowanie piosenki o odwiecznym rywalu zaśpiewał „Kto nie skacze ten jest z Płocka”. Oprócz niego zdolnościami językowymi musiał wykazać się Marcus Cleverly a Rastko Stojkovic odpytywany był z kursu euro.

Nie zabrakło również wzruszających momentów ponieważ feta była również okazją do pożegnania dwóch zawodników związanych z klubem od lat. Mateusz Zaremba widząc tłumy kibiców zażartował, że mecze Vive powinny być rozgrywane na stadionie Korony a Patryk Kuchczyński określił kieleckich fanów mianem najlepszych na świecie.
My trzymamy za słowo Grzegorza Tkaczyka, który zapowiedział, że to nie ostatnia taka feta w Kielcach.

Marcin Żelazny 23.05.2012
fot.Marcin Gajda