Prezydent Kielc przegrywa głosowanie. Radni przeciwko podwyżce opłat za śmieci

Kolejną porażką prezydenta Kielc zakończyła się próba podniesienia opłat za odbiór śmieci. Zapędy w sięganiu do kieszeni mieszkańców powstrzymali radni PiS oraz klubu Bezpartyjny i Niezależny.

Prezydent Kielc przegrywa głosowanie. Radni przeciwko podwyżce opłat za śmieci


Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Kielce proponowany przez prezydenta projekt uchwały w sprawie podwyżki za odbiór śmieci przepadł w głosowaniu. Za podniesieniem opłat głosowali radni Koalicji Obywatelskiej: Agata Wojda, Anna Myślińska, Katarzyna Zapała, Katarzyna Czech Kruczek, Karol Wilczyński, Michał Braun oraz klub Wspólne Kielce: Anna Kibortt, Joanna Litwin oraz Jarosław Bukowski. Za podniesieniem opłat głosował także radny SLD Marcin Chłodnicki.

Przeciwko był cały klub radnych PiS oraz Bezpartyjny i Niezależny. Przeciw głosowali: Arkadiusz Ślipikowski, Dariusz Kisiel, Jarosław Karyś, Piotr Kisiel, Wiesław Koza, Tadeusz Kozior, Marian Kubik, Zdzisław Łakomiec, Marianna Noworycka-Gniatkowska, Monika Słoniewska, Marcin Stępniewski, Katarzyna Suchańska, Kamil Suchański, Joanna Winiarska, Maciej Bursztein.

Przed głosowaniem wywiązała się żywiołowa dyskusja. Na uzasadnieniu projektu podwyżek rekomendowanych przez wiceprezydenta Arkadiusza Kubca, suchej nitki nie zostawił przewodniczący Rady Kamil Suchański. Niestety merytoryczne i rzeczowe pytania radnego nie doczekały się odpowiedzi. W tle niewiele warte gwarancje wiceprezydenta Kubca czy tajemniczy wynik finansowy należącego do miasta Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Promniku. Przewodniczący Kamil Suchański zwracał kolejny raz uwagę, że przetarg został źle rozpisany, bez podziału miasta na strefy, które spowodowałyby większą konkurencyjność oferentów.

Proponowane podwyżki punktowali radni PiS. Jak słusznie artykułował radny Marcin Stępniewski firma Eneris nie dotrzymuje warunków przetargu poprzez nieterminowość w odbiorach. Skutkuje to naliczaniem kar, których Eneris nie ma zamiaru zapłacić a miasto niespecjalnie kwapi się do ich egzekwowania. Dodatkowo systemu opłat jest nieszczelny a władze miasta zamiast go uszczelnić sięgają do kieszeni obywateli.

Przypomnijmy, że obecna stawka za odbiór segregowanych śmieci w Kielcach to 14 zł od osoby. Za niesegregowane stawka ta wynosi 24 zł. Gdyby rajcy zgodzili się na proponowaną podwyżkę, za opłata za segregowane śmieci wzrosłaby do 20 zł a za niesegregowane do 40 zł.

Odpowiedzi

Nie dziwne, że przegrywa głosowanie jak ma taką kierowniczkę skoro nie potrafi dopilnować jednej działki a co dopiero obszaru, który nadzoruje. A jak ktoś ma wątpliwości, to może przejść sie po wiatach śmietnikowych i szybko wyrobi sobie zdanie.

Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych komentarzy. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą z tego tytułu ponieść odpowiedzialność cywilną lub karną. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy wulgarnych, zawierających linki lub nieodnoszących się do treści merytorycznej itp.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------