Toksyczny kłopot pod Kielcami. Sprzątania na razie nie będzie

Co dalej ze składowiskami toksycznych substancji w Nowinach? Jak ustaliła TVP Kielce nieprędko zostaną one zlikwidowane. W tle sprawy jest między innymi brak pieniędzy na sprzątanie.

Toksyczny kłopot pod Kielcami. Sprzątania na razie nie będzie


Jedno ze składowisk niebezpiecznych odpadów zalega przy ulicy Perłowej w Nowinach. Odpowiada za nie Łukasz P., który jesienią ubiegłego roku został skazany na karę więzienia. Teraz ten bałagan ma posprzątać Starostwo Powiatowe w Kielcach. Na razie nie wiadomo kiedy to nastąpi, bo w kasie samorządu nie ma pieniędzy na usunięcie odpadów. Z szacunków wynika, że pochłonęłoby to 6 milionów złotych. Urząd starosty zamierza pozyskać fundusze z zewnątrz na ten cel.

Drugie groźne składowisko w Nowinach położone jest przy ulicy Składowej. Urządziła je firma Tadeusza D., byłego wójta Piekoszowa, który przebywa w areszcie. Władze powiatu kieleckiego i gminy Sitkówka-Nowiny spierały się, kto powinien wziąć odpowiedzialność za odpady. Ostatecznie ma zająć się tym gmina. Samorząd Nowin będzie musiał na własną rękę posprzątać, jeśli nie zmusi do tego przedsiębiorstwa, które odpady sprowadziło. Urząd ma zamiar powołać biegłego, który zbada, co dokładnie znajduje się przy Składowej.

Odpowiedzi

Szkoda mi mieszkańców tej gminy,ale z drugiej strony ,,Jak sobie pościelisz,tak się wyśpisz".