Siłą wywłaszczą ludzi? Mieszkańcy protestują przeciwko budowie ścieżki rowerowej

W gminie Sitkówka-Nowiny rusza budowa ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej numer 762. Nowa inwestycja, którą chwali się wójt Sebastian Nowaczkiewicz okazuje się uciążliwa dla okolicznych mieszkańców.

Siłą wywłaszczą ludzi? Mieszkańcy protestują przeciwko budowie ścieżki rowerowej


Jak informują okoliczni mieszkańcy wykonawca inwestycji przystąpił do pracy. W ramach budowy wiele rodzin straci część swojej ziemi przez którą ma przechodzić ścieżka rowerowa. Sprawa dotyczy grona mieszkańców gminy od mostu na Słowiku aż przez całe Zgórsko.

- Mam 100 metrów kwadratowych podwórka. I teraz chce mi zabrać około 40 paru metrów. Ani nie wiem jaka cena za to. Nic nie uzgadniano. Nie będę miał nawet jak wjechać samochodem na podwórko a mam niepełnosprawną żonę, którą muszę wozić do lekarza. Wiele osób chcą wywłaszczyć z ich ziemi. - informuje jeden z mieszkańców gminy Sitkówka-Nowiny.

- Akcja cała rozpoczęła się od wójta gminy i jego pracowników. Ani nie powiadomili ludzi jak się zapatrują na tą sprawę. Tylko sami podjęli decyzję. Nie było żadnych konsultacji. Wczoraj przyszedł wykonawca inwestycji i powiedział, że zamierza wjechać koparką na moją posesję. Kazałem mu opuścić mój teren to powiedział, że wróci z policją. - dodaje mieszkaniec gminy Sitkówka-Nowiny.

Przypomnijmy, że koszt robót to prawie 4 miliony złotych. Gmina otrzymała dofinansowanie w kwocie ponad 1 miliona 300 tysięcy złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego. Wykonawcą inwestycji jest firma Trasbud Budownictwo T. Michalski, R. Majchrzyk Sp. J Strawczyn.

W ramach inwestycji ma powstać prawie 4,5 kilometra ścieżek rowerowych. Trasa w teorii miała połączyć miasto Kielce i Chęciny ścieżką rowerową. W praktyce jednak Chęciny nie posiadają infrastruktury rowerowej od granic gminy. Podoba sytuacja dotyczy Kielc, gdzie ścieżką rowerową możemy dojechać zaledwie do Białogonu.

- Niektórym ludziom tą ścieżkę chcą puścić pod oknami. Czy ta ścieżka będzie służyć mieszkańcom gminy? Na pewno nie. Peletony będą jeździć z Kielc do Chęcin? To jest przesada. My tego tak nie zostawimy. - dodaje mieszkaniec gminy.

- Jeżeli wójt jest wójtem w tej gminie to powinien pracować dla mieszkańców. Służyć po prostu ludziom. A nie ich gnębić. Tego nie da nazwać inaczej. Dlaczego on przeszkadza ludziom w życiu? Mieszkam tu 75 lat. Całe życie tu mieszkam. Ale tak robić to niesłychane. - mówi z rozżaleniem mieszkaniec gminy Sitkówka-Nowiny.

Osoby, których dotyczy sprawa zamierzają w poniedziałek przyjść na sesję rady gminy w Nowinach, aby oficjalnie zaprotestować.