Jesteś tutaj

Sąsiad pali śmieci? Zadzwoń na Straż Miejską!

O tym jak poważnym problemem w Kielcach jest smog nie musimy chyba nikogo przekonywać. Z rozpoczęciem sezonu grzewczego zostały przekroczone normy niebezpiecznych substancji w powietrzu, którym oddychamy.

Sąsiad pali śmieci? Zadzwoń na Straż Miejską!

Jednak wiele osób nic sobie nie robi z apeli i zakazów i nadal pali w domowych piecach czym popadnie. Często są to śmieci, plastiki i inne materiały ze spalania których powstają niebezpieczne opary. To właśnie tak zwana niska emisja czyli domowe piece są główną przyczyną powstawania smogu.

Gdy widzimy wydobywający się z komina domu czarny gryzący dym nie wahajmy się zadzwonić na Straż Miejską. Jak informuje Wojciech Bafia, zastępca komendanta kieleckiej Straży Miejskiej mieszkańcy zaczęli już dzwonić i informować o takich sytuacjach.

- Strażnicy każde takie zgłoszenie sprawdzają. Kontrolujemy co jest wypalane w piecu. Gdy ktoś nie chce nas wpuścić do domu celem sprawdzenia odpowie za przestępstwo zakłócania kontroli. Większość osób nie robi jednak problemów podczas czynności. Dzisiaj na przykład ukaraliśmy mandatem karnym w wysokości 50 złotych mieszkańca ulicy Chrobrego na Czarnowie, który palił płytami wiórowymi pokrytymi lakierami. To niestety bardzo częste. - informuje Wojciech Bafia, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Kielcach.

Odpowiedzi

sygnaliści DO DZIEŁA!!!!!!

Zapraszamy na Malików. Tam się wieczorami kopci jak ze starego diesla.

Schemat działania - sąsiad pali - dzwonisz na straż - straż przyjezdza po godzinie - dymu już nie ma - sąsiad, udaje że go nie ma - straż uprzejmie puka do drzwi - sąsiad uprzejmie udaje, ze go dalej nie ma - straż uprzejmie stwierdza, że nie ma sąsiada - straż odjeżdża - sąsiad otwiera piwo i uprzejmie się do ciebie uśmiecha - sąsiad odpala piec - sąsiad pali - dzwonisz na straż...