Remis w meczu przyjaźni

Podopieczni trenera Gino Lettieriego zremisowali w wyjazdowym starciu z Sandecją Nowy Sącz 3 do 3. Mecz pełen był zaskakujących zwrotów akcji. Dwie bramki, w tym jedną do własnej siatki strzelił Djibril Diaw.

Remis w meczu przyjaźni

- Takie jest życie. Pięć dni temu siedzieliśmy w tych samych miejscach i byliśmy bardzo zadowoleni z gry naszego zespołu. Dzisiaj natomiast jesteśmy troszeczkę zawiedzeni. Przez cały tydzień tłumaczyliśmy drużynie, ze to nie będzie łatwy mecz. Zawodnicy myśleli, ze przez ten ostatni mecz Sandecji w Szczecinie, ten dzisiejszy będzie prostszy. Powtarzaliśmy, że Sandecja u siebie gra zupełnie inaczej niż na wyjazdach. Nie jesteśmy zadowoleni z tego spotkania. Dwa razy prowadziliśmy, ale nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i to nam się nie podobało. Tu widać różnicę między zespołami z topu, bo one nie straciłyby w takich sytuacjach bramek. Musimy wciąż walczyć o to, żeby osiągnąć miejsce w pierwszej ósemce. - powiedział po spotkaniu Gino Lettieri, szkoleniowiec Korony Kielce.

Sandecja Nowy Sącz – Korona Kielce 3:3 (1:2)
Bramki: Piszczek 23’, Piter-Bućko 48’, Diaw 71’ (s.) – Cvijanović 8’, Kaczarawa 40’, Diaw 80’
Żółte kartki: Żubrowski 42’ - Piter-Bućko 20’, Mraz 90+4’
Sandecja: Gliwa – Basta, Szufryn, Kraczunow, Mraz – Danek (85’ Trochim), Piter-Bućko, Gric, Małkowski (66’ Brzyski), Piszczek – Kolew
Korona: Alomerović – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Jukić (66’ Petrak), Możdżeń (74’ Cebula), Żubrowski, Cvijanović (66’ Janjić), Kiełb – Kaczarawa