Radny o wójcie z Nowin: Powinna się nim zająć prokuratura

Sebastian Nowaczkiewicz, wójt gminy Sitkówka-Nowiny nie zastosował się do uchwały Rady Gminy i wypłacał sobie zawyżone wynagrodzenie. Zwrotu domaga się od niego Regionalna Izba Obrachunkowa w Kielcach, która przeprowadziła w gminie kontrolę i wykryła nieprawidłowości.

Radny o wójcie z Nowin: Powinna się nim zająć prokuratura


Przeprowadzona w 2020 roku przez Regionalną Izbę Obrachunkową kontrola ujawniła, że wójt Nowaczkiewicz nie zastosował się do uchwały rady gminy z 12 lipca 2018 roku. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Wójt z Nowin powinien oddać nielegalnie pobrane z gminy pieniądze

Postanowiliśmy zapytać radnych z gminy Sitkówka-Nowiny co sądzą o niezastosowaniu się przez wójta do uchwały. "Uważam, że to nic innego jak zwykłe przywłaszczenie publicznych pieniędzy. Oczywiście Wójt powinien te pieniądze zwrócić, ale powinien również ponieść wszelkie konsekwencje przewidziane prawem. Tą sprawą powinny zająć się odpowiednie organy, jak chociażby prokuratura, czy Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych. Kolejnym aspektem jest sposób w jaki Wójt potraktował Radę Gminy. Niestosowanie się do uchwał przez nią podjętych to wyraz ignorancji i absolutnego braku szacunku. Nie może być tak, że Wójt wchodzi w kompetencje Rady Gminy, sam ustala sobie wysokość wynagrodzenia." - mówi radny Marcin Wojcieszyński.

"Temat nieprawidłowości w gminie jakie wykazała Regionalna Izba Obrachunkowa w wystąpieniu pokontrolnym był przedstawiony na komisji. Radni zapoznali się z nieprawidłowościami i zapadła martwa cisza, szczególnie przy punkcie w którym RIO wykazała pobieranie wynagrodzenia niezgodnie z uchwałą Rady Gminy. Rozumiałem oburzenie i żal Wójta do opozycji poprzedniej Rady Gminy, ale szczytem hipokryzji było nie zastosowanie się przez Wójta do prawa jakie zgodnie z Ustawą Samorządową w tej kwestii przysługuje Radzie Gminy. Sam przy każdej możliwej okazji byłem oskarżany przez Wójta o nieznajomość prawa samorządowego, a tymczasem znając je tak dobrze z premedytacją złamano uchwałę. To policzek wymierzony przede wszystkim w radnych, ale nie można zapominać o pracownikach Urzędu jak i o mieszkańcach gminy." - mówi radny Artur Podczasiak.

Radna Renata Posłowska, po odebraniu telefonu odmówiła udzielenia komentarza, twierdząc, że nie jest rzecznikiem prasowym gminy.

Telefonu nie odebrał, jak również nie oddzwonił przewodniczący Rady Gminy Zbigniew Pyk. Podobnie radna Edyta Giemza.

W związku z nieprawidłowościami wykrytymi podczas kontroli przez Regionalną Izbę Obrachunkową do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych trafi odpowiednie zawiadomienie w tej sprawie.

Odpowiedzi

Radna z kowali nie zabrala glosu? Az dziw bo co ma powiedziec moze sama jest umoczona a gdzie komisja rewizyjna tez powinni odpowiadac

Coz dziwnego ze Pyk milczy, skoro sam pobral ok 200tys. Bezprawnie
Tam jest sodoma i gomora, a co na to skarbik? Ruszycie ja to znowu pojdzie na chorobowe i bedziie pobierac rozne dodatki i to znowu uderzy w szabrowanie naszej gminy
Z tego wynika ze to towarzystwo juz dawni powinno odpowiedziec przed sadem w przeciwnym razie nasza gmina wkrotce bedzie bankrutem

Popieram... Na taczki z łobuzem i Zagnańska. Wstyd mi za radnych, którzy nie mają swojego zdania i są klakierami wójta. Bezmyślne Maszynki do głosowania i nic więcej. Tak jak wójt mieli być dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla nich.Mamy nadzieję, że w końcu odpowiednie służby robiją tą klikę a mieszkańcy podziękują odpowiednio tym pseudo radnym.

Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych komentarzy. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą z tego tytułu ponieść odpowiedzialność cywilną lub karną. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy wulgarnych, zawierających linki lub nieodnoszących się do treści merytorycznej itp.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------