Przedsiębiorcy z centrum przeciwni planowanym podwyżkom (WIDEO)

Kieleccy przedsiębiorcy z centrum Kielc wspólnie ze stowarzyszeniem Przyjazne Kielce postanowili zaprotestować przeciwko planowanym przez władze miasta podwyżkom. Proponują zamiast podwyżek najpierw oszczędności.

Nowy wodociąg w podkieleckiej wsi już gotowy


- Co do zasady nie jesteśmy przeciwko wszystkim podwyżkom. Natomiast chcielibyśmy zobaczyć oszczędności ze strony władz miasta. Jeśli mieliśmy na początku rządów tej ekipy 20 tysięcy nagrody po miesiącu pracy. Jeśli w budżecie mamy zapisane lunety dla Geoparku za 18 tysięcy. Niedawno słyszeliśmy o przepłacanych trzykrotnie chodnikach. Pole do oszczędności jest naprawdę duże. - poinformował Arkadiusz Stawicki, prezes stowarzyszenia Przyjazne Kielce.

- Sprzeciwiamy się podwyżkom, ponieważ gołym okiem widać, że miasto nie funkcjonuje. Jest prawie 30 tysięcy metrów kwadratowych niewynajętej powierzchni. Ciężko po prostu za to wszystko zapłacić. Jeżeli byłaby chociaż atmosfera przyjemna, żeby inwestorzy mogli tu inwestować. Nawet my. Nie ma żadnego dialogu. Nikt z nami nie rozmawiał na temat podwyżek. - mówił przedsiębiorca Sebastian Michalski.

Przedsiębiorcy zamierzają w czwartek protestować podczas sesji Rady Miasta w Kielcach.

W trakcie spotkania przed ratuszem doszło do nieprzyjemnego incydentu. Trzech "miejskich aktywistów" związanych z Kielecką Masą Krytyczną próbowało zakłócić konferencję przedsiębiorców i stowarzyszenia Przyjazne Kielce. Między stronami wywiązała się kłótnia.