Podwyżka za wywóz śmieci? Samorządowcy spod Kielc mówią „nie”

Zarząd powiatu kieleckiego sprzeciwił się wyższym opłatom za wywóz śmieci do Promnika, które prawdopodobnie będą musiały ponosić okoliczne gminy. Stawka ma być niższa w Kielcach w porównaniu do stawek w niedalekim sąsiedztwie. Kontrowersje budzi właśnie to zróżnicowanie. Władze powiatu już rozmawiały w tej sprawie z wójtami i burmistrzami.

Podwyżka za wywóz śmieci? Samorządowcy spod Kielc mówią „nie”


Władze powiatu kieleckiego nie zgadzają się na to, by mieszkańcy spod stolicy województwa świętokrzyskiego ponosili większe koszty z tytułu obsługi przez zakład w Promniku. - Przedsiębiorstwo, jako monopolista na rynku ustawia się w pozycji dominującej. Jeżeli zróżnicowanie cen wejdzie w życie, będzie to bardzo krzywdzące dla mieszkańców powiatu kieleckiego. Chcemy wesprzeć wójtów w walce o równe traktowanie, śmieci są takie same w mieści i w powiecie – zaznaczył starosta kielecki Mirosław Gębski. Jego zdaniem praktyki PGO i władz Kielc łamią zasady konkurencyjności.

Podczas spotkania z władzami powiatu, samorządowcy z gmin nie kryli oburzenia sytuacją związaną z podwyżką. Głos zabierał między innymi wójt Bielin Sławomir Kopacz. - Spodziewaliśmy się podwyżek. Nas najbardziej bulwersuje nierówne traktowanie mieszkańców Kielc i mieszkańców powiatu. Zastosowano dwie stawki na przyjmowanie odpadów, jedna stawka dla mieszkańców Kielc a druga dla mieszkańców powiatu kieleckiego. Naszym zdaniem jest to niedopuszczalne – stwierdził wójt Sławomir Kopacz.

Samorządowcy podejrzewają, że problem ze śmieciami będzie narastał. Dlatego zastanawiają się, jak uchronić się przed kolejnymi kłopotami w przyszłości. – Musimy już dzisiaj szukać innych rozwiązań. Być może konieczne jest stworzenie konkurencyjnych wysypisk śmieci, a być może nawet budowa nowej spalarni. Planujemy strategię na kolejne lata, być może trzeba uwzględnić z zarządem województwa budowę drugiej instalacji zastępczej – proponował wicestarosta Tomasz Pleban.

Nowy cennik za odbiór śmieci może być wprowadzony zarządzeniem prezydenta Kielc Bogdana Wenty. Samorządowcy będą mogli je zaskarżyć. Będzie też opcja zwrócenia się o pomoc do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

fot. powiat.kielce.pl