Jesteś tutaj

Poseł chciał posadzić drzewa na znak protestu ale prezydent Kielc mu zabronił

Poseł Platformy Obywatelskiej Artur Gierada chciał posadzić przy kieleckim zalewie cztery dęby aby w ten sposób zaprotestować przeciwko nowelizacji ustawy ministra Szyszki ale prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie wyraził na to zgody.

Poseł chciał posadzić drzewa na znak protestu ale prezydent mu zabronił

"Zwracam się do Pana Prezydenta z serdeczną prosbą o udzielnie zgody na posadzenie 4 sadzonek drzew szlachetnych (tj. dębów) w okolicy ul.Klonowej nad Zalewem Kieleckim. Posadzenie drzew ma być symboliczną formą protestu związaną z nowelizacją ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach wprowadzonej przez Ministra Środowiska Pana Jana Szyszko. Wkopanie sadzonek odbędzie się we wtorek 21.03 o godz.13.00. Panie Prezydencie, gorąco liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby." - napisał 17 marca poseł Artur Gierada do prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego.

Włodarz miasta odpisał parlamentarzyście 20 marca. "W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 17 marca 2017 informuje, że nie wyrażam zgody na posadzenie sadzonek dębów w rejonie ulicy Klonowej. Uznaję, że taka inicjatywa mogłaby zostać uznana za próbę włączenia naszego miasta w protest antyrządowy". - odpisał prezydent Kielc.

Odpowiedzi

Najlepiej niech Lubawski wytnie wszystkie drzewa w Kielcach TAK PROFILAKTYCZNIE, bo to może być ukryta antyrządowa propaganda matki natury... W JAKIM KRAJU JA ŻYJĘ? ZAŁAMKA.

Ludzie potrafią czytać, po co przepisywać tekst ze skanów przecież jest wyraźny.

Oni lubią kopiować ,przepisywać,wklejać:)

Jak Panu nie wstyd Panie Lubawski? Ale Pan sobie robi fatalną opinię, choć czy można jeszcze gorszą?

Gdyby poseł Gierada znał historię miasta, a przede wszystkim Szydłówka, to powinien napisać o zamiarze posadzenia klonów przy ulicy Klonowej. Wtedy Lubawskiemu nie wypadałoby odmówić. Chociaż, jak ktoś betonować lubi, to może nie skojarzyć klonów z Klonową :)