Niegospodarność w nowej kotłowni? Mieszkańcy Nowin zapłacą więcej za ogrzewanie

Wzrosną stawki za ogrzewanie dla mieszkańców osiedla w Nowinach. Po burzliwej dyskusji na poniedziałkowej sesji rady gminy Sitkówka-Nowiny za wnioskiem wójta Nowaczkiewicza dotyczącym podwyżki zagłosowało ośmiu radnych. Siedmiu było przeciwko podwyżce.

Awantura o podwyżkę za ogrzewanie w Nowinach. Mieszkańcy będą protestować na sesji


- Otwieraliście z hukiem, z radiem i telewizją, nowoczesną i ekologiczną kotłownię. Pan wójt przy wszystkich ludziach, w telewizji i prasie twierdził, że w tym roku nie będzie żadnych podwyżek. Po to mamy kotłownię, żeby były oszczędności, żeby ludziom się lepiej żyło i żeby więcej nie płacili. A tu po wyborach jedna podwyżka 103 procent za śmieci. Druga podwyżka 50 procent za ogrzewanie. Czy to jest dotrzymywanie słowa? - mówiła podczas sesji jedna z mieszkanek osiedla Nowiny.

Przedłożony na sesji przez wójta Nowaczkiewicza projekt uchwały zakładał blisko 50 procentowy wzrost. W opozycji do zakładanej podwyżki stanęło czterech radnych z ugrupowania wójta pod przewodnictwem radnego Artura Podczasiaka. Przedłożyli oni własny projekt uchwały zakładający podwyżkę jedynie o 10 procent.

Radny Podczasiak zasugerował podczas sesji, że w kotłowni dochodzi do nieprawidłowości - Nasz wniosek oparliśmy na wyliczeniach. Dostaliśmy rozliczenia z zakładu gospodarki komunalnej, gdzie zauważyliśmy nieścisłości w podanych danych. Zawyżone stawki. Dlatego wnioskujemy o taką podwyżkę. - mówił podczas sesji radny Artur Podczasiak.

- Drugą sprawą jest samo funkcjonowanie zakładu gospodarki komunalnej. Ja mam dużo uwag, nawet do funkcjonowania kotłowni. Dlaczego jest 60 procent wydajności tej kotłowni w tej chwili? Gdzie jest przyczyna? W obsłudze czy w opale? - pytał podczas sesji radny Podczasiak. Niestety wniosek czwórki radnych przepadł w głosowaniu.

Do sprawy odniósł się także jeden z przysłuchujących się mieszkańców gminy. - Jeśli ja dobrze zrozumiałem, to radni zauważyli pewną niegospodarność na kotłowni. - mówił mieszkaniec Nowin. - Może przed podwyżką należałoby uporządkować najpierw sprawy niegospodarności? - pytał mężczyzna.

Głos zabrał także radny Marcin Wojcieszyński, który trafnie wypunktował podawaną przez wójta argumentację. - Większość rzeczy oprócz prądu, który rzekomo jest 30 procent droższy, to są obniżki. Na tonie miału jest 100 złotych oszczędności. Zużycie było 1500 ton, teraz 1230 ton. To kolejna obniżka. Kolejną sprawą są przeglądy 25 tysięcy. Ja pamiętam w poprzedniej kadencji, gdy dokładaliśmy lekką ręką do remontów tej starej kotłowni. Więc, to było dużo więcej. - mówił radny Wojcieszyński. Zapytał jednocześnie jak to się wtedy kalkulowało. W odpowiedzi usłyszał wymijające zdanie o księgowaniu.

Po ponad godzinnej burzliwej dyskusji na temat podwyżki za ogrzewanie wójt gminy Sebastian Nowaczkiewicz zdecydował się wprowadzić poprawkę do proponowanego projektu uchwały. Zakładała ona nie 50 procentowy wzrost ceny jak początkowo a 33 procentowy. Ponadto podwyżka miała wejść w życie nie od października tego roku a dopiero od stycznia 2020.

Częściowe ustępstwa ze strony wójta Nowaczkiewicza skomentował obecny na sesji radny poprzedniej kadencji Łukasz Gryń. - Równo godzinę czy półtora temu występowaliście państwo z propozycją podniesienia stawek za centralne ogrzewanie o niespełna 50 procent. Po godzinie pan wójt nie wiem na jakiej podstawie i jakich wyliczeń zmienia zdanie na 33 procent. To może posiedzimy jeszcze z godzinę panie wójcie? Będziecie mieli państwo nowe wyliczenia? Bo to jak one są nietrafne świadczy to co pan mówi. Godzinę temu proponujecie państwo 50 procentową podwyżkę a w chwili obecnej 33 procent. - mówił podczas sesji Łukasz Gryń.

Ostatecznie za proponowaną przez wójta Nowaczkiewicza podwyżką opłat zagłosowało 8 radnych. Za podniesieniem opłat byli: Posłowska Renata, Giemza Edyta, Krzysiek-Nowakowska Renata, Stępień Agnieszka, Pyk Zbigniew, Piotrowicz Piotr, Wilk Marian, Seweryn Krzysztof.

- Wójt nie słucha ludzi. Robi wszystko po swojemu. Nic go nie obchodzą mieszkańcy. My tego tak nie zostawimy. - mówiła po głosowaniu jedna z mieszkanek osiedla w Nowinach.

Sporo kontrowersji i burzliwą dyskusję podczas poniedziałkowej sesji rady gminy Sitkówka-Nowiny wzbudził także wybór inkasenta do zbierania opłat za odpady. Wójt Sebastian Nowaczkiewicz zgłosił swoją znajomą poetkę Irenę Kostrzewską. Dotychczas funkcję tą pełniła przez wiele lat inna osoba. W niemal każdym wydaniu Głosu Nowin można znaleźć wiersze nowej inkasentki a pod prawie każdym postem wójta Nowaczkiewicza na fejsbuku jej pochwalny komentarz.

Przeczytaj artykuł o nieprawidłowościach przy udzielaniu zamówień publicznych w gminie Sitkówka-Nowiny: Kliknij>>>Nieuczciwe praktyki w gminie Sitkówka-Nowiny. Znajomi wójta Nowaczkiewicza zarabiają na publicznych zamówieniach

Odpowiedzi