Jesteś tutaj

PO krytykuje posła Tarczyńskiego za sprzeciw w sprawie uchodźców

Członkowie świętokrzyskiej Platformy Obywatelskiej zareagowali na słowa posła PiS Dominika Tarczyńskiego w kwestii przyjmowania do naszego kraju uchodźców.

PO krytykuje posła Tarczyńskiego za sprzeciw w sprawie uchodźców

Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości wyjątkowo krytycznie odniósł się do kwestii uchodźców. Zdaniem posła Tarczyńskiego uchodźca to osoba, która ucieka przed wojną do pierwszego bezpiecznego kraju. Wędrujący po Europie mieszkańcy Afryki i Azji to nielegalni imigranci, którym zależy na socjalu. Poseł Tarczyński wskazuje tu przepisy Prawa Międzynarodowego.

Jeden z członków PO, radny sejmiku świętokrzyskiego dr Grigor Szaginian wystąpił z oficjalnym pismem do MSWiA, aby mógł pod swój dach przyjąć rodzinę z ogarniętej wojną Syrii. Wypowiedź posła Tarczyńskiego wywołała ogromne oburzenie w szeregach PO.

Na słowa posła PiS zareagował komisarz świętokrzyskich struktur PO Paweł Zalewski. - Ta postawa, która jest odruchem serca człowieka, który jest chrześcijaninem spotkała się z atakiem ze strony Prawa i Sprawiedliwości, ze strony bardzo prominentnego polityka PiS pana Dominika Tarczyńskiego. Który dokładnie do tej sprawy a nie sprawy ogółu uchodźców czy imigrantów odnosi się w sposób jakby zaproszenie tej rodziny uchodźczej przez naszego radnego miałoby stanowić zagrożenie dla polskich kobiet i dzieci. To są słowa haniebne. - mówił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej komisarz PO w regionie Paweł Zalewski.

Do sprawy odniósł się sam Grigor Szaginian, który w latach 90-tych przyjechał do Polski z Armenii. - Chciałem dać przykład - mówił radny sejmiku świętokrzyskiego. Jednocześnie działacz PO przyznał, że w związku ze swoją deklaracją spotkała go ogromna fala hejtu. Doktor Grigor Szaginian przypomniał także deklarację posła Tarczyńskiego, który miał adoptować dziecko z gwałtu.

Grigor Szaginian jako przykład postępowania w sprawie uchodźców podaje Armenię z której pochodzi. - Podam ciekawą informację. Armenia, która liczy trzy miliony mieszkańców i jest jednym z najbiedniejszych państw Europy w ciągu trzech lat przyjęła 15 tysięcy uchodźców. W ciągu trzech lat nie było ani jednego aktu terroru. Jestem w kontakcie z ambasadą ale nie mam żadnych informacji o zbiorowych gwałtach czy rzucaniu się na mieszkańców. - mówił radny sejmiku Grigor Szaginian.