Wygrajmy z czasem i pomóżmy małej Nadii

Ma dopiero 9 lat i mogłaby cieszyć się dzieciństwem dokładnie tak, jak jej rówieśnicy. Mieszkająca w województwie świętokrzyskim Nadia Szostak zmaga się jednak z bardzo niebezpiecznym wrogiem: niedowładem spastycznym kończyn dolnych. Codzienność dziewczynki to ból i walka z czasem. Cierpienie skończyłoby się raz na zawsze, lecz niezbędne są do tego środki finansowe przekraczające możliwości finansowe zrozpaczonych rodziców...

Wygrajmy z czasem i pomóżmy małej Nadii

Gdy Nadia miała 18 miesięcy, zdiagnozowano u niej mózgowe porażenie dziecięce. Dziewczynka ma także wadę wzroku, torbiel oponową kręgosłupa, pęcherz neurogenny, osteopenię, hiperinsulinemię, wadę postawy, skoliozę i wiele innych schorzeń. Od czterech lat stan dziecka pogarsza się, co jest powodowane postępującą deformacją stóp, dużą rotacją wewnętrzną kolan i nieprawidłowym ustawieniem bioder. W praktyce oznacza to, że dziewczynce grożą złamania kości, zwichnięcie bioder i zanik mięśni, a w konsekwencji niepełnosprawność i wózek inwalidzki. Każdy dzień wiąże się z niewyobrażalnym cierpieniem wywoływanym przez prostujące nogi ortezy.

I kiedy wydawało się, iż dziewięciolatka zostanie skazana na życie w nieustającym bólu, pojawiła się nadzieja na lepsze jutro podarowana przez doktora z Paley Institute z Florydy w USA. Zobowiązał się on do wykonania operacji ratującej przyszłość Nadii, jednak ten skomplikowany zabieg wiąże się z ogromną kwotą. Rodzice dziewczynki muszą zebrać pieniądze do sierpnia, kiedy to lekarz przylatuje do Polski. Pomóc może każdy z nas, ponieważ wystarczy mały gest, by stał się cud. Zbiórkę przeprowadza platforma Siepomaga.

Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/nadiaszostak

Paulina Kalinowska 10.07.2018