Na nartach jeszcze pojeździmy

Mimo zmiennej pogody i deszczu prawie wszystkie stoki narciarskie w świętokrzyskim są czynne. Nadal panują dobre i bardzo dobre warunki do jazdy. Ośrodek w Konarach jest już nieczynny, a stok w Bodzentynie zamknięty będzie do piątku.

Na nartach jeszcze pojeździmy

Lekkie nocne mrozy sprawiły, że właściciele stacji w Niestachowie i Krajnie uruchomili armatki śnieżne, dzięki temu w obydwu ośrodkach leży min. pół metra śniegu. W Tumlinie pokrywa wynosi 30-40 cm, w Bałtowie, zależnie od trasy, 35-65 cm, a na kieleckim Stadionie około 30 cm. Ponad metr śniegu jest na Telegrafie.

Na wszystkich stokach jeździ się dobrze, śnieg jest równy i twardy. Od wtorku nowy stok w Konarach jest nieczynny, właściciel zdecydował o zakończeniu sezonu, aby zająć się porządkowaniem prac przy budowie ośrodka. Na przyszły rok będzie to w pełni wyposażona stacja narciarska. Natomiast właściciele stacji w Bodzentynie liczą, że w weekend uda się z powrotem uruchomić stok.

Do zakończenia sezonu jeszcze daleko i choć pogoda niepewna, to sprzyjające warunki zachęcają do szusowania i na stokach jeździ się całkiem dobrze.

Magdalena Skrzek 29.02.2012