Jesteś tutaj

MPK przegrał przetarg na komunikację w Kielcach. 400 kierowców straci pracę?

Radomska firma Michalczewski przedstawiła najtańszą ofertę w przetargu dotyczącym świadczenia usług przewozowych na terenie miasta Kielce na najbliższe 10 lat. Przegrana MPK czyli dotychczasowego przewoźnika może oznaczać likwidację przedsiębiorstwa i zwolnienie blisko 400 kierowców.

MPK przegrał przetarg na komunikację w Kielcach. 400 kierowców straci pracę?

W przetargu wzięły udział tylko dwie firmy. Koperty z ofertami zostały otwarte w piątek 9 czerwca w siedzibie Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach. Atmosfera była nerwowa. W spotkaniu uczestniczyła liczna grupa kierowców MPK. Decydującym kryterium była cena za wozokilometr. Najtańsza okazała się oferta radomskiej firmy Michalczewski.

Zwycięski przewoźnik świadczy usługi transportowe w Radomiu, Warszawie oraz Wrocławiu. Kontrakt warto ponad 600 milionów złotych ma obowiązywać przez najbliższe 10 lat. Spółka Michalczewski zapewnia, że zaoferuje kielczanom nowe autobusy zaopatrzone w klimatyzację oraz tzw. ciepłe guziki do otwierania drzwi.

Przegrana MPK Kielce zapewne poskutkuje zwolnieniami grupowymi a być może nawet likwidacją przedsiębiorstwa. Pracę może stracić nawet 600 osób w tym 400 kierowców. Zdaniem posła Bogdana Latosińskiego przewodniczącego Rady Nadzorczej spółki KASP większościowego akcjonariusza MPK zaproponowana przez spółkę Michalczewski stawka jest rażąco niska. - Ta stawka ma za zadanie wywołanie chaosu wśród załogi MPK. Chodzi o destabilizację przedsiębiorstwa. - mówił poseł Bogdan Latosiński.

Zdaniem posła Latosińskiego stawka MPK była dobrze skalkulowana przez specjalistów. - Uważam, że to próba kompromitacji miasta Kielce i pracowników tutaj zatrudnionych. - mówi poseł Latosiński. Zdaniem przedstawiciela KASP za tak niską stawkę nie da się realizować przewozów publicznych.

Przypomnijmy, że warunki przetargu były wielokrotnie zaskarżane przez oferentów argumentujących, że mają rzekomo faworyzować MPK Kielce. Oferty zostaną teraz przeanalizowane przez komisję z Zarządu Transportu Miejskiego. Od pozytywnej weryfikacji zależy czy Spółka Michalczewski przejmie w Kielcach rolę przewoźnika publicznego.

Odpowiedzi

Po pierwsze, panie Latosiński, świat nie kręci się wokół państwa firmy przewozowej. Ktoś zaproponował niższą stawkę, trzeba się z tym pogodzić. Uważa Pan, że to próba wywołania chaosu w państwa firmie? Mi się bardziej zdaje, że zapomniał Pan o tym, że komuna już się dawno skończyła i to nie jest już tak, że MPK ten kontrakt należy się z automatu.

Po drugie, do autora artykułu. Nie, pracownicy nie zostaną bez pracy. Michalczewski niby miałby sprowadzić ze sobą 400 pracowników z Radomia? Nikt przy zdrowych zmysłach by takiego czegoś nie zrobił. Do kierowców martwiących się o pracę - Michalczewski na pewno zaproponuje wam umowy o pracę. Będziecie jeździć w lepszych warunkach niż w MPK.

Dlaczego w Kielcach ma wozić ludzi WARCHOŁ a nie nasza Kielecka firma !!! Ciekawe o ile Warchoł podniesie ceny biletów bo musi na czymś zarabiać, jeśli nie na "wozokilometrach" to na biletach !!!

Ten "Warchoł" będzie tylko i wyłącznie przewoźnikiem, któremu ZTM będzie płacił za km. Ceny biletów ustala ZTM i to w jego budżecie pojawią się wpływy ze sprzedaży biletów. Marna wiedza, więc nie wprowadzaj w błąd.

i bardzo dobrze normalne placi pieniadze

Po pierwsze ceny biletów ustala TYLKO I WYŁĄCZNIE ZTM więc proszę nie pisać głupoty a po drugie lepiej będzie dla kielczan jak wygra michalczewski a nie z komuny mpk bo nie dba o pasażerów, tylko o swoje pieniądze i oszczędności ze wszystkiego.

Patryjota, chyba nie bardzo wiesz o czym mówisz. Ceny ustala ZTM, czyli miasto - nie przewoźnik. Zanim będziesz wypisywał głupoty to najpierw się dowiedz.

jak podniesie cyeny , gdy bilety emituje ZTM - nie siej paniki !!

Ten komentarz musiał pisać zagorzaly zwiazkowiec który czuje ze koniec jest bliski.

No nie, już nie mieli skąd tej firmy wybrać? Niezbyt mi się to podoba.

Wreszcie do Kielc małymi krokami trafia technologia i cywilizacja ze świata. A kierowy jak są dobrzy to znajdą pracę u nowego przewoźnika.

Jeszcze ciekawostka: proszę porównać poziom wypowiedzi dwóch poprzednich postów :) To mówi nam wszytko.

Komunikacja powinna być "miejska" nie powinno być żadnych przetargów. MZK Kielce jeździło i powinno jeździć. Po co było rozpisywać projekty na autobusy z dotacją unijną, po co powstało wiele nowych tras. Teraz zacznie się rewolucja i trzeba będzie chodzić na piechotę, czy pomyślano o setkach pasażerów przyzwyczajonych do naszych autobusów. Myślę że ta zmiana nie wyjdzie na dobre ZTM. Będzie bałagan.

Komunikacja miejska to tylko z nazwy już od dawna jest prywatną,a żadnej rewolucji z trasami nie będzie, jedyne co się zmieni to nowy operator i nowe
autobusy na poziomie europejskim

Za cenę Pana Michalczewskiego nie da się jeździć bez drastycznych cięć budżetowych (na pensjach) w krótkim czasie od przetargu.Nowe autobusy też się będą psuć po gwarancji.To nie cena powinna decydować o wyborze przewoźnika.W Kielcach działa już z powodzeniem nowoczesny system na przystankach a "ciepły guzik" może zamontować każdy elektryk samochodowy.Tablice koralikowe to zbędny bajer (i tak tego nikt nie będzie ich podziwiał).Pasażer wie na którym przystanku wysiada.Pracę straci sporo osób a pieniądze za wozokm będą wypływać z Kielc.

Nie siej zamętu i nie strasz.Kierowcy zmienia firmę i nie będę bezrobotni. Natomiast zaplecze biurowe to będzie miało problem. Starzy wyjadacze niech się boją bo gdzie znajdą pracę jak całe życie pracują w jednej firmie na ciepłych pokomunistycznych stoleczkach nauczeni mało robić.Ponadto pracowników biurowych jest za dużo.

Zapewne jeszcze dziś będzie nawoływanie do strajku.Bo przecie nie może tak być ze "komuniści" mają zejść ze sceny dobrowolnie.Cóż jakie kierownictwo takie skutki.Brawo konkurencja.

Pan Michalczewski nie moze podnieść ceny biletów, ponieważ to są zadania rady miasta kielce. Wygrana to co innego, a co innego ceny biletow. Co się tyczy kierowców to beda zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. To chyba ważne,że będą mieli spokój i normalność pracy, a kielczanie nowiutkie autobusy.

Pan Michalczewski nie moze podnieść ceny biletów, ponieważ to są zadania rady miasta kielce. Wygrana to co innego, a co innego ceny biletow. Co się tyczy kierowców to beda zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. To chyba ważne,że będą mieli spokój i normalność pracy, a kielczanie nowiutkie autobusy.

Łza się w oku kręci. A jak nie zatrudni kierowców?

To przywiezie swoich 400 z innego miasta z rodzinami do kieleckich hoteli.Przynajmniej tu Kielce zrobią biznes:)))))

Kierowcy nie powinni się obawiać, bo zapewne będą mieli pracę.
Znam firmę Michalczewski i wiem, że to bardzo solidny wykonawca usług i rzetelny pracodawca.
Poza tym, nie tylko firma Michalczewski tu wygrywa, wygrywa przede wszystkim miasto Kielce i jego Mieszkańcy, którzy zapewne skorzystają z zaoszczędzonych pieniędzy.
Bez obaw!