Propozycje nowych linii kolejowych do CPK oprotestowane. Wójt: „Masa ludzi do wysiedlenia”

Władzom gminy Miedziana Góra i tamtejszym mieszkańcom nie spodobała się koncepcja przebiegu linii kolejowej, która ma prowadzić w stronę Centralnego Portu Kolejowego. Zaprezentowane koncepcje wywołały sprzeciw i oburzenie. Mieszkańcy obawiają się o swoje działki i domy.

Propozycje nowych linii kolejowych do CPK oprotestowane. Wójt: „Masa ludzi do wysiedlenia”


Na stronie Centralnego Portu Komunikacyjnego pojawiły się pierwsze dokumenty dotyczące Strategicznego Studium Lokalizacyjnego Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego, które zawierają między innymi mapy z zaznaczonymi przebiegami nowych linii kolejowych. To wynik pierwszych prac planistycznych. W zeszłym roku w całej Polsce odbyły się konsultacje z udziałem lokalnych władz i przedstawicieli CPK. Jak wskazał Damian Sławski, wójt Miedzianej Góry, nie byli na nie zapraszani przedstawiciele gmin. Jego zdaniem, wcześniejsze spotkania z samorządowcami pozwoliłyby uniknąć problemów. - Przez to, że nie zaproszono nas do tych konsultacji, powstał dokument z przebiegiem linii kolejowej, który nie jest przez nas akceptowany – mówi wójt Damian Sławski.

Pracownicy CPK przedstawili przebieg torów w trzech wariantach. Zdaniem władz Miedzianej Góry każda z propozycji negatywnie wpłynie na atrakcyjność gminy. Przekopy w terenach górzystych, przecięcie stoku narciarskiego czy tory w środku osiedli – na takie mankamenty wskazuje wójt Damian Sławski. - Ewidentnie widać, że było to przygotowywane z poziomu centralnego. Osoba, która te przebiegi wskazała nie znała nie znała tych wszystkich uwarunkowań, nie poprosiła nas o opinię – mówi wójt. Zarówno włodarz, jak i mieszkańcy obawiają się wyburzeń. - Jeden z przebiegów został poprowadzony wzdłuż miejscowości Tumlin-Podgród. Choćby tam byłaby masa ludzi do wysiedlenia – wskazuje.

Władze podkieleckiej gminy nie zamierzają siedzieć z założonymi rękami. Zamierzają interweniować u prezesa CPK w tej sprawie. Wójt Sławski liczy także, że sprzeciw płynący z gminy poprze również starosta kielecki, marszałek województwa czy parlamentarzyści z naszego regionu. Samorządowiec spotkał się już z posłem Mariuszem Goskiem, który poprze stanowisko gminy. Uwagi do studium, wójt przedstawi także w społecznych konsultacjach, które niedawno rozpoczęto za pośrednictwem internetu. Przygotowane zostały także gotowe formularze dla mieszkańców, w których będą mogli sprzeciwić się przedstawionym projektom.