Druzgocąca porażka Korony w Warszawie. 4:0 dla Legii

Korona Kielce nie poradziła sobie z wicemistrzem Polski. Na wyjazdowym meczu przegrała z Legią Warszawa 4:0. Ta porażka zgasiła entuzjazm po ostatnich kilku udanych meczach żółto-czerwonych.

Druzgocąca porażka Korony w Warszawie. 4:0 dla Legii


Piłkarze Korony Kielce całkiem nieźle rozpoczęli mecz z Legią Warszawa. Pierwszą poważną okazję do zdobycia bramki mieli już w 5. minucie spotkania. Gospodarze do groźnej sytuacji doprowadzili dopiero w 24. minucie. 11 minut później udało im się umieścić piłkę w bramce kielczan. Od tego momentu Korona ciężko pracowała, by odrobić straty. Niestety nieskutecznie. Na domiar złego, tuż przed przerwą rzut karny zakończył się kolejną stratą kieleckiego zespołu. W drugiej połowie piłkarze ze stolicy województwa świętokrzyskiego mieli problem, by przedrzeć się pod bramę Legii. W 69. minucie meczu gospodarze zdobyli kolejną bramkę. Natomiast ostateczny wynik 4:0 dla warszawiaków ustalony został w doliczonym czasie.

Trener Korony Kielce Mirosław Smyła po meczu gratulował Legii zwycięstwa. Mówił także, że to spotkanie dostarczyło więcej informacji o zawodnikach. - Musimy wykorzystać ten materiał, aby pozwolił nam się rozwinąć, żebyśmy nie popełnili tych samych błędów w kolejnych meczach – powiedział Mirosław Smyła. - Chcemy grać tak, jak przez pierwsze pół godziny, tylko skuteczniej, nie przeżywając tego, co było później. Na bazie poprzednich tygodni oraz dzisiejszego spotkania, musimy przygotować się do najbliższego starcia z Arką Gdynia - stwierdził szkoleniowiec.

Kolejny mecz Korona Kielce rozegra na własnym stadionie z Arką Gdynia. To spotkanie w piątek 6 grudnia o godzinie 18.