Przegrana Korony na własnym stadionie. “Nie mieliśmy skuteczności”

Korona Kielce zaliczyła porażkę przed własną publicznością. Na Suzuki Arenie przegrała z Arką Gdynia 0:2. - Brakuje mi słów - skomentował trener Gino Lettieri po meczu.

Przegrana Korony na własnym stadionie. Nie mieliśmy skutecznośc


Korona Kielce miała sporo okazji, by wbić Arce gola. Pierwszą z nich “żółto-czerwoni” stworzyli sobie już w 3. minucie. Jednak goście byli sprytniejsi. Pierwszą bramkę dla Arki zdobył Vejinović w 40. minucie spotkania. Drugą strzelił Marciniak w 80. minucie, tym samym ustalając ostateczny wynik meczu.

Brakuje mi słów - powiedział trener Korony Kielce Gino Lettieri na pomeczowym briefingu. - W Płocku i dzisiaj mieliśmy tyle szans, żeby strzelić bramkę, ile wcześniej w całej rundzie. Po przeanalizowaniu statystyk po meczu, zanotowaliśmy siedem sytuacji stuprocentowych i kolejne trzy, z których też mogły paść bramki. Przeciwnik natomiast dwa razy strzelił na bramkę i zdobył dwa gole. Przez całe 90 minut przeważaliśmy. Nie mieliśmy jednak skuteczności - mówił.

Arka Gdynia na Suzuki Arenie wywalczyła komplet, które jak powiedział Jacek Zieliński, drużynie “potrzebne są jak tlen”. - Spodziewałem się ciężkiego meczu. Warunki pogodowe sprowadziły jednak to spotkanie do przypadku. Skorzystaliśmy z tego przy pierwszej bramce - ocenił Jacek Zieliński - Jeszcze raz gratuluję chłopakom, bo wyszarpaliśmy to zwycięstwo Koronie z gardła - mówił trener Arki Gdynia.

Obecnie Korona Kielce plasuje się na 10. miejscu w ekstraklasowej tabeli z 43 punktami. Kolejny mecz kielczanie rozegrają z Miedzią Legnica. To spotkanie już 4 maja.

S.D.28.04.2019
fot.Krzysztof Klimek