kielce informator sport wiadomości

Kielce staną w gigantycznym korku. Kierowcy obawiają się 1 września

O tym, że kieleckie drogi są jednym wielkim placem budowy, nie trzeba przekonywać. Część kierowców pogodziła się z faktem, że dojazd do pracy zajmuje więcej czasu niż zwykle. Większość ze zmotoryzowanych znalazła już „swoje objazdy”. Jednak wszyscy są zgodni co do jednego: 1 września Kielce staną w gigantycznym korku.

Kielce staną w gigantycznym korku

Początek roku szkolnego, otwarcie targów zbrojeniowych MSPO oraz stopniowe powroty studentów spowodują, że auta utkną w drogowym zatorze. Zdaniem wielu kierowców sytuacja nie ulegnie zmianie nawet po tym, jak na dniach zostanie oddana do użytku wschodnia część ulicy Warszawskiej. Modernizacja dotyczyła nie tylko nawierzchni, ale także koordynacji ruchu związanej z budową bezkolizyjnej sygnalizacji świetlnej, jednak ostateczny termin odbioru został przesunięty o miesiąc, ponieważ Skanska nie dotrzymała terminu. Co więcej, dopiero od połowy września ruszą prace związane z gwarancyjną wymianą nawierzchni na ulicy Radiowej i Polnej.

Na tym nie koniec niemiłych niespodzianek, które czekają na kierowców. Wszystko wskazuje na to, że o miesiąc przesunie się budowa buspasów na al. Solidarności, ulicy Tarnowskiej oraz Źródłowej. Wniosek w tej sprawie wpłynął do MZD w Kielcach. Firma Skanska – wykonawca robót – wskazuje, że utrudnienia spowodowane są wymianą podłoża jezdni, ciągiem podziemnym, w którym prowadzone są media, oraz częstymi opadami deszczu.

Kierowcy nie ukrywają zdenerwowania. Miały być prace na dwie zmiany. Tymczasem o 15.00 robotnicy zwijają się do domu. Jeżdżę tędy codziennie i nie widzę, żeby komuś zależało na tym, aby dotrzymać terminu. Kilka osób nie jest w stanie podgonić roboty. Najwyraźniej Skanska od początku liczyła się z tym, że przeciągnie termin. Widocznie kary są za słabe – podsumowuje kierowca z Kielc.

Anna Stanisławska 19.08.2014

Odpowiedzi

już stoją w korku, a teraz jak doszła budowa na Ślichowicach to aż strach pomyśleć co się będzie działo 1 września. Mamusie odwożące dzieci i szpanerzy w autach, którzy sami jadą do szkoły bo mają prawko. Zapowiada się niezły horror!

wszystko remontują w jednym czasie, a równolegle naprawiają fuszerki. Lubawski powinien oddać kierowcą kase za benzynę. Przejazd przez centrum zajmuje godzinę, a to nie W-wa tylko grajdolskie Kielce. Ludzie!

Dodam jeszcze ,że oczywiście pracujemy od 7- do 15-ej, odprawy, śniadania czyli efektywnej pracy może 6 godzin, ale wniosek o wydłużenie terminu to proszę bardzo,,,
kto to zatwierdza w ogóle?

Przez tydzień rozpoczęcia robót nie działo się nic, póżniej najczęściej widywałem kilku robotników siedzących na krawężnikach- teraz chcą wydłużenia terminu o miesiąc- to jakieś jaja!!! Powinny się tym zająć odpowiednie służby
i sprawdzić, kto w tym wszystkim ma interes! Czy władze tego miasta mają jakikolwiek wpływ na swoich urzędasów!?

dziś (piątek 22 sierpnia) pracowały tam 3 osoby.To są jaja! Biorą pieniądze i śmieją się, bo z góry wiedzą, że dostaną przedłużenie terminu. Skanska powinna dostać gigantyczna karę, to jest kpina. Znając życie, za chwilę będą poprawiać, bo już widać fuszerkę.