"Nie tak się umawialiśmy". Miał być prezydentem Kielc jeden dzień a skończyło się na kilku minutach

Sporym niesmakiem zakończyła się przygoda Sebastiana Michalskiego, który po wygranej licytacji WOŚP miał zastąpić Bogdana Wentę na jeden dzień w fotelu prezydenta Kielc.

Miał być prezydentem Kielc jeden dzień a skończyło się na kilku minutach


Poranne przejęcie obowiązków we wtorek zakończyło się po kilku minutach. Prezydent Wenta miał zupełnie inną wizję tego dnia. Chciał aby Sebastian Michalski towarzyszył mu podczas jego dnia pracy. Kielecki przedsiębiorca natomiast zamierzał przedstawić kilka pomysłów na rozwój stolicy regionu. Jak się okazało włodarz Kielc nie był nimi zainteresowany i nie pojawił się nawet na zaplanowanym przez Michalskiego spotkaniu w sali sesyjnej.

- Chciałem przedstawić pomysły na rozwój naszego miasta. Chciałem porozmawiać z prezydentem jak można to sfinansować. Przykro mi, że rozminęły się nasze oczekiwania co do tego dnia i nie udało mi się porozmawiać z panem prezydentem Wentą. Myślę, że obu nam zależy na dobru tego miasta i jego mieszkańców dlatego zachęcam do wspólnego działania. - przekonuje Sebastian Michalski.

Sebastian Michalski zrealizował część swoich zamierzeń organizując w sali sesyjnej konferencję prasową dotyczącą pomysłów na rozwój miasta. Uczestniczyli w niej dziennikarze, przedsiębiorcy oraz przewodniczący rady miasta Kamil Suchański.

Głównym impulsem do rozwoju stolicy regionu jak i regionu według założeń miałby być lotniczy port towarowy z dostępem do szybkiej kolei oraz dobrze skomunikowany z lokalnymi drogami szybkiego ruchu. Współautorami projektu „Kielce-Obice HUB” są Kamil Jaros i Wojciech Frączyk. Przedsięwzięcie w ocenie wielu osób jest szansą na wykorzystanie terenów po planowanym lotnisku w Obicach.

Inną z zaprezentowanych koncepcji jest zwiększenie szeroko pojętej elektromobilności miejskiej także poprzez powiększenie liczby stacji do ładowania samochodów elektrycznych. Podczas prezentacji przedstawiono skutki „brudnego transportu”, obowiązki na samorządach oraz narzędzie do ich realizacji.

Jak podkreśla Sebastian Michalski nie zamierza on w przyszłości kandydować na urząd prezydenta Kielc, tym bardziej dziwi go nieprzychylność prezydenta Wenty i brak dialogu na temat rozwoju miasta.

Miał być prezydentem Kielc jeden dzień a skończyło się na kilku minutach


Miał być prezydentem Kielc jeden dzień a skończyło się na kilku minutach