Za nami IV odprawa żołnierzy i rekonstrukcja działań obronnych (zdjęcia,video)

Kielecki poranek 25 marca miał wymiar patriotyczny. Rozpoczął się uroczystą odprawą i apelem pod Pomnikiem Czynu Legionowego, gdzie zgromadzili się przedstawiciele lokalnych władz, poczty sztandarowe, mieszkańcy i członkowie grupy rekonstrukcyjnej ubrani w stroje z epoki.

Przed złożeniem kwiatów pod „Kielecką Czwórką” oddano salwę honorową, zaś zebrani wysłuchali okolicznościowych przemówień oraz pieśni. Następnie w sposób symboliczny nastąpiła odprawa kieleckiej zmiany załogi na Westerplatte. Inscenizacja przypomina o bohaterskiej ofierze, złożonej przez żołnierzy 4 Pułku Piechoty Legionów, stacjonującego w Kielcach przed II wojną światową.

Kolejne atrakcje przygotowano na Kadzielni, gdzie można było z bliska przyjrzeć się obozowi polskich żołnierzy i podejrzeć ich codzienne wojskowe życie. Od strony Jeziorka Szmaragdowego ustawiono namioty, pojazdy oraz rozłożono kuchnię polową.

Żołnierze jedli zupę, rozmawiali, czasami nucili patriotyczne pieśni, czyścili broń. Przy Skate Parku stacjonowały siły niemieckie. Tam kielczanie podziwiali czołgi, przedwojenne motocykle BMW oraz umundurowanie najeźdźcy.

W tym roku po raz pierwszy zrekonstruowano epizod działań obronnych. Co ważne, wydarzenia z II wojny światowej miały miejsce właśnie na Kadzielni. Żołnierze niemieccy zakładali, że bezproblemowo wjadą do Kielc, nie przepuszczali więc, że natrafią na mocny opór ze strony Polaków. Początkowo walki przebiegały bez ciężkiego sprzętu na zasadzie wzajemnej wymiany ognia.

Niemcy wycofywali się, co dodawało Polakom skrzydeł, ponieważ skutecznie odpierali ataki. W czasie rekonstrukcji pojawiały się epizody, o których wiemy dzięki dokumentom, pamiętnikom i luźnym zapiskom.

I tak, oprócz walki zbrojnej widzowie mogli oglądać działania lekarza i sanitariuszy, którzy wykorzystując bryczkę sztabu dywizyjnego, wywozili z pola walki rannych. Warto też wspomnieć o ludności cywilnej. Ta z wdzięczności za obronę Kielc rozdawała żołnierzom bochenki chleba.

Komentator widowiska opowiedział m.in. o heroicznej postawie 7 letniej dziewczynki i jej mamy, jak również przypomniał o tragicznym końcu wszystkich, którzy nieśli pomoc walczącym, za co zostali rozstrzelani. W miarę rozwoju wydarzeń na polu walki pojawiały się wozy pancerne oraz działka. Zapory broniło coraz więcej żołnierzy, a powietrze przeszywały serie z karabinów i wybuchy granatów.

W inscenizacji wzięło udział ponad 200 żołnierzy rekonstruktorów z różnych grup rozmieszczonych w całej Polsce. Mieszkańcy Kielc mogli podziwiać nie tylko detale związane z umundurowaniem, ale także broń i samochody oraz wozy pancerne. Szczególnie te ostatnie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Był też czas na pamiątkowe fotografie i dyplomy.

Po raz kolejny okazało się, że nie brakuje fascynatów naszych dziejów. Chwała tym, którzy pamiętają i potrafią godnie uczcić poległych. Z pewnością była to interesująca lekcja historii.

Anna Stanisławska 25.03.2012
fot. Magdalena Skrzek

Odpowiedzi

Nie zgadzam się z Twoim zdaniem. Nawet dla tak szczytnej idei jaką jest rekonstrukcja walk i pokazanie historii, nikt nie będzie demontował parkingu i skate-parku. Było świetnie!