Desperat chciał skoczyć z wiaduktu na Krakowskiej. Powodem zawód miłosny

Zawód miłosny był powodem nieudanej próby samobójczej. Desperat chciał skoczyć z wiaduktu na ulicy Krakowskiej. Uratował go kierowca autobusu oraz strażnicy miejscy.

 Desperat chciał skoczyć z wiaduktu na Krakowskiej. Powodem zawód miłosny


Jak informuje Komenda Miejska Straży Miejskiej wczoraj w godzinach popołudniowych patrol Straży Miejskiej w Kielcach, jadąc ul. Krakowską zauważył na wiadukcie nad ul. Armii Krajowej mężczyznę rozebranego do pasa, trzymającego się barierki. Na miejscu przy mężczyźnie strażnicy miejscy zastali kierowcę autobusu MPK, który widząc zaistniałą sytuację zatrzymał się i próbował mu pomóc. Funkcjonariusze usłyszeli, iż mężczyzna ma zamiar targnąć się na własne życie, a powodem był zawód miłosny.

Tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie. Mężczyzna był na tyle spokojny, że dał się przekonać, aby pójść ze strażnikami do radiowozu. Do czasu przyjazdu karetki pogotowia funkcjonariusze zadbali o bezpieczeństwo desperata. Pogotowie zabrało mężczyznę do szpitala. - informuje Straż Miejska w Kielcach.