90 lat szpitala, który ratuje dzieci

Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy im. Władysława Buszkowskiego obchodzi 90 lat istnienia. Historia szpitala i determinacja tworzących go osób mogłyby stać się kanwą historii opowiedzianej na szklanym ekranie.

90 lat szpitala, który ratuje dzieci

To za sprawą doktora Buszkowskiego w 1919 roku, powstało Towarzystwo Przyjaciół Szpitala Dziecięcego w Kielcach, które zbierało pieniądze na budowę ośrodka, by leczyć najmłodszych.

Fundusze pozyskiwano wszędzie począwszy od sejmików, przez osoby prywatne oraz takie akcje jak szkolne przedstawienia lub zabawy. Ewenementem był gest Janiny i Juliana Kotowskich, którzy oddali na budowę szpitalika wszystkie pieniądze jakie mieli odłożone na zorganizowanie swojego wesela.

Zaangażowanie ludzi, a przede wszystkim doktora Buszkowskiego było ogromne. Jednak nie obyło się bez momentów dramatycznych, którymi były m.in.: samobójcza śmierć pomysłodawcy (zmarł w wieku 37 lat) oraz wybuch wojny. W konspiracji i wbrew przeciwnościom losu szpitalik dziecięcy działał i był jednym z najnowocześniejszych.

Otwarcie placówki miało miejsce 21 grudnia 1921 roku. Wówczas 4 sale, w tym 1 operacyjna, 20 łóżek, kaplica, kuchnia, łazienka i pokoik dla sióstr szarytek – były wszystkim czym dysponował szpital.

Pierwszy pacjent, którego hospitalizowano miał 7 lat i chorował na szkarlatynę. Warto odnotować, że sprzęt medyczny wraz z wyposażeniem dostarczył Polsko - Amerykański Komitet Pomocy Dzieciom. Na tym jednak nie koniec, ponieważ powstanie dziecięcej lecznicy w Kielcach było wydarzeniem na skalę kraju. Dotychczas bowiem, podobne placówki działały jeszcze w Krakowie, Warszawie, Lwowie i Wilnie.

Z okazji jubileuszu, zasłużeni pracownicy szpitala zostali uhonorowani odznaczeniami państwowymi. Galę uświetnił występ Piotra Resteckiego oraz koncert Andrzeja Piasecznego z towarzyszeniem filharmoników kieleckich.

Anna Stanisławska 23.01.2012