5 milionów złotych zapłacą kielczanie za usunięcie składowiska odpadów na Krakowskiej

Mieszkańcy Kielc zapłacą blisko 5 milionów złotych za usunięcie składowiska niebezpiecznych odpadów w strefie ochrony wód na ulicy Krakowskiej 293. Tylko jedna firma złożyła ofertę w ramach prowadzonych przez magistrat negocjacji.

  5 milionów złotych zapłacą kielczanie za usunięcie składowiska odpadów na Krakowskiej


Jak informuje Ewelina Palus, kierownik w referacie w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Środowiska: Na chwilę obecną nastąpiło tylko otwarcie ofert, podmiot który złożył ofertę został wezwany do złożenia dokumentów potwierdzających spełnienie formalnych wymogów stawianych przez Zamawiającego. Ofertę opiewającą na kwotę 4 milionów 968 tysięcy złotych złożyła firma Mo-BRUK S.A.

Przypomnijmy, że miejscy urzędnicy wydali zgodę z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa na składowanie niebezpiecznych odpadów w strefie ochrony wód. Spółka, która tą zgodę otrzymała należy do Tadeusz D., byłego wójta Piekoszowa oskarżonego o korupcję.

Samo przyznanie pozwolenia budzi wiele wątpliwości, tym bardziej, że zgoda została wydana z naruszeniem obowiązujących przepisów. Oczywiście konsekwencje poniosą teraz mieszkańcy miasta, którzy zapłacą za zastępcze usunięcie niemal 5 milionów złotych.

Jak informuje Ewelina Palus: Po dokonaniu wydatku przez Gminę Kielce, zostanie wszczęta egzekucja należności pieniężnych zgodnie z ustawą o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Na chwilę obecną zobowiązany otrzymał postanowienie o obowiązku uiszczenia zaliczki na poczet wykonania zastępczego. Gmina Kielce będzie się również ubiegać o częściowo umarzalną pożyczkę z NFOŚiGW na pokrycie kosztów usunięcia odpadów z miejsca na ten cel nieprzeznaczonego.

Nie jest tajemnicą, że szanse na odzyskanie pieniędzy przez miasto są tak samo prawdopodobne jak stwierdzenie, że właściciel czyli spółka Tadeusza D. sama usunie swoje odpady ze składowiska na ulicy Krakowskiej 293.

Niestety w ratuszu nie wiedzą kiedy wyłoniona w trybie negocjacji bez ogłoszenia firma przystąpi do usuwania składowiska niebezpiecznych chemikaliów. Nie wiadomo również w jakim zakresie doszło do skażenia gleby, ponieważ jak informuje Ewelina Palus badanie gruntu będzie przeprowadzone dopiero po usunięciu odpadów.

Odpowiedzi

rażąca korupcja w kieleckim urzędzie i prawnie zalegalizowane bezprawie. Dla czego kieleccy urzędnicy nie mają postawionych zarzutów? Rzygać się chce od takich rządów gangsterów. Kielczanie mają płacić? a może zróbmy pikietę przed urzędem i podziękujmy Panu Wencie za takie rządy. To skandal i bandytyzm. Bandycka morda Tadeusza D powinna być naklejona na wszystkich przystankach autobusowych z opisem - bandzior, kryminalista i zdrajca, a obok niego kieleckie urzędasy, które pozwoliły mu działać.